Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naleśniki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą naleśniki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 30 marca 2014

Naleśniki z serem


Dzisiejsze naleśniki zrobiłam specjalnie dla chorego męża, który jest miłośnikiem białego sera w każdej postaci. Użyłam sera domowej roboty, ale można też użyć sera ze sklepu. Naleśniki, które pozostaną (o ile jakieś pozostaną) przechowuję w lodówce, a później lekko podgrzewam na patelni i, jeśli skończy się ser, smaruję dżemem.



 
Składniki na ok. 20 naleśników o średnicy 25cm:
1 szklanka mleka
1/2 szklanki wody
1 szklanka mąki
1 łyżka cukru
1 łyżka cukru waniliowego
3 jajka
70g roztopionego masła

Składniki na nadzienie:
250g sera białego
2 łyżki cukru
1 łyżka cukru waniliowego
2 łyżki śmietany
1 żółtko

Dodatkowo:
Śmietana, brązowy cukier i cynamon

Wszystkie składniki na naleśniki umieścić w blenderze i zmiksować. Odstawić na conajmniej 30 minut, żeby ciasto "odpoczęło" i zgęstniało.
W tym czasie przygotować nadzienie serowe. Ser rozgnieść widelcem i wymieszać z cukrem, cukrem waniliowym, śmietaną, oraz żółtkiem.

Lekko natłuścić patelnię (tylko na początku, później już nie trzeba) i smażyć naleśniki na średnim ogniu.

Po usmażeniu, naleśniki smarować serem i zwijać, albo składać w trójkąty.
Tak przygotowane naleśniki, ułożyć na talerzu, polać śmietaną, oraz posypać cukrem i cynamonem.

czwartek, 27 lutego 2014

Naleśniki z kurczakiem

Dzisiaj kolejny pomysł na wykorzystanie kurczaka z rosołu. Przepis pochodzi z książki „Mastering the Art of French Cooking” (Julia Child, Louisette Bertholle, Simone Beck). Osoby, które regularnie czytają mojego bloga prawdopodobnie już zauważyły, że jest to moja ulubiona książka kucharska. Na pewno jeszcze nie raz pojawią się tutaj dania nią zainspirowane. Jest to jedyna książka kucharska, którą przeczytałam prawie „od deski do deski”. 
Wracając do przepisu, jednym ze składników jest białe wino, ja najczęściej używam wina Riesling. Jest to jedno z moich ulubionych win i według mnie pasuje prawie do wszystkiego. Do nadzienia użyłam sera Ementaler. Naleśniki można usmażyć z dowolnego przepisu, np. z tego LINK. Ważne tylko, żeby nie były słodkie.

Składniki na nadzienie i sos:
1 cebulka szalotka
4 łyżki masła 

2-3 ugotowane nóżki z kurczaka
1/3 szklanki białego wina 

1/2 łyżeczki estragonu
2 1/2 łyżki mąki
1 szklanka mleka
1 żółtko
1/4 szklanki tłustej śmietany
70g tartego żółtego sera
sól i pieprz

Połowę masła rozpuścić i podsmażyć drobno posiekaną cebulę przez ok. 3 minuty. Dodać pokrojone na drobno mięso z kurczaka i podsmażyć jeszcze przez 2 minuty. Dodać wino i dusić pod przykryciem przez minutę. Następnie odparować płyn, dodać estragon i doprawić solą i pieprzem do smaku.
W rondelku podsmażyć mąkę z pozostałym masłem przez 2 minuty. Zdjąć z ognia, dodać gorące mleko, sól i pieprz. Dokładnie wymieszać, najlepiej trzepaczką. Następnie zagotować i mieszając gotować przez minutę. Śmietanę wymieszać z żółtkiem i powoli dodawać do sosu cały czas mieszając. Gotować przez minutę. Sos podzielić na 2 równe części. Do jednej dodać kurczaka i ser, a drugą pozostawić do polania naleśników.
Na naleśniki położyć 2-3 łyżki nadzienia i złożyć w trójkąt, albo zwinąć w rulon. Po przełożeniu na talerz polać sosem.




piątek, 14 lutego 2014

Krokiety z kapustą i pieczarkami

Dzisiaj przepis na krokiety. Można je przygotować wcześniej i tuż przed podaniem podsmażyć, albo podgrzać w piecyku. Z poniższych składników wyszło mi 18 krokietów.


Składniki na naleśniki:
1 szklanka wody
1 szklanka mleka
1 ½ szklanki mąki pszennej
4 jajka
50g roztopionego masła
szczypta soli

Wszystkie składniki zmiksować i odstawić ciasto do lodówki na 2 godziny, które w tym czasie zgęstnieje. Rozgrzać lekko natłuszczoną patelnię i smażyć cieniutkie naleśniki. Patelnia nie wymaga ponownego natłuszczania, dzięki temu, że w cieście znajduje się masło.

Składniki na nadzienie:
900g kapusty kiszonej
2 liście laurowe
2 ziela angielskie
700g pieczarek
1 średniej wielkości cebula
3 łyżki masła
3 łyżki oliwy z oliwek
sól i pieprz

Dodatkowo do panierki:
jajko, bułka tarta i olej

Kapustę wkładamy do garnka, zalewamy wodą, dodajemy liście laurowe i ziarenka ziela angielskiego i gotujemy przez ok. 1 godzinę, aż kapusta zmięknie.
Pieczarki kroimy w drobną kostkę i podsmażamy na 2 łyżkach masła i 2 łyżkach oliwy, aż znacznie zmniejszą swoją objętość i odparuje woda (ok. 20 minut).



Cebulę również kroimy na drobno i podsmażamy na pozostałym maśle i oliwie (ok. 15 minut).



Ugotowaną kapustę przecedzamy i lekko odciskamy uważając, żeby nie zepsuć sitka tak jak ja. Najlepiej wyjmować kapustę po trochu i odciskać ją w rękach. Następnie razem z cebulą, dodajemy do pieczarek. Wszystko smażymy jeszcze przez ok. 20 minut. Doprawiamy solą i pieprzem.

Na środku każdego naleśnika kładziemy ok. 1 łyżkę nadzienia i rozsmarowujemy pozostawiając margines 1-1.5 cm.


Następnie 2 przeciwległe boki składamy i zwijamy naleśnik w rulon.


Krokiety od razu nadają się do jedzenia.


Ale smaczniejsze będą jak je zamoczymy w jajku, a następnie obtoczymy w bułce tartej i podsmażymy.

Najlepiej podawać z barszczem czerwonym.

wtorek, 7 stycznia 2014

Crêpes Suzette

Po tygodniowym oczekiwaniu, w sobotę dostałam książkę „Mastering the Art of French Cooking” (Julia Child, Louisette Bertholle, Simone Beck). Pierwszy przepis jaki wypróbowałam, to Crêpes Suzette, słodkie naleśniki polane pomarańczowym sosem, które świetnie nadają się na deser.

Składniki na ok. 22 naleśniki o średnicy 15 cm:
3/4 szklanki mleka,
3/4 szklanki wody,
3 żółtka,
1 łyżka cukru,
3 łyżki likieru pomarańczowego,
1 szklanka mąki pszennej,
70g roztopionego masła.

Składniki na sos:
1/2 szklanki cukru,
2 pomarańcze,
225g masła,
2/3 szklanki soku wyciśniętego z pomarańczy,
3 łyżki likieru pomarańczowego.

Dodatkowo, do podpalenia:
Cukier, likier pomarańczowy.

Wszystkie składniki na ciasto naleśnikowe należy umieścić w blenderze w takiej kolejności w jakiej są wymienione. Następnie dokładnie zmiksować.


Ciasto odstawić do lodówki na 2 godziny, w tym czasie powinno zgęstnieć. Po wyjęciu z lodówki można smażyć cieniutkie naleśniki. Przed pierwszym naleśnikiem należy natłuścić patelnię, później już nie jest to konieczne, gdyż w cieście znajduje się masło.


W celu przygotowania sosu, miksujemy w blenderze cukier wraz z cieniutko obraną skórką z pomarańczy (samą pomarańczową częścią). Dodajemy kawałki masła i dalej miksujemy. Następnie powoli dodajemy sok z pomarańczy i likier. Kiedy wszystkie składniki będą dobrze wymieszane, odkładamy do lodówki na 2 godziny, aby smaki się połączyły.




Schłodzoną masę podgrzewamy na patelni, aż zacznie przypominać karmel.


Naleśniki obtaczamy w sosie pojedynczo, następnie składamy w rożek i odkładamy na bok patelni, niech dalej nasiąkają. Powinny być dobrze pokryte sosem, żeby nie wchłonęły likieru i nie przypaliły się od płomienia. W przeciwnym wypadku będzie czuć spaleniznę i będą gorzkie w smaku. Następnie, na patelni, bądź po przełożeniu na talerz, posypujemy naleśniki cukrem, polewamy likierem i ostrożnie podpalamy.


Można podać same, albo z lodami. Jak dla mnie już same naleśniki z sosem były bardzo słodkie, wiec zrezygnowałam z lodów.