Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomarańcze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomarańcze. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 stycznia 2014

Łosoś

Do tej pory zawsze piekłam łososia z sokiem z cytryny. Tym razem spróbowałam czegoś innego. Przepis pochodzi z magazynu Bon Appétit. Łosoś wyszedł bardzo delikatny, a jednocześnie, dzięki papryce chili, lekko pikantny. Potrawa jest kolorowa i bardzo atrakcyjnie prezentuje się na stole, przez co doskonale nadaje się na specjalne okazje. Do tego jest bardzo szybka w przygotowaniu.

Składniki:
1 kg filetu z łososia
1 koper włoski
1 pomarańcza
1 cytryna
1 papryka chili
koperek
3/4 szklanki oliwy z oliwek
sól i pieprz

Koper włoski i paprykę pokroić na cienkie plasterki. Pomarańczę i cytrynę sparzyć, a następnie również pokroić. Przełożyć do naczynia żaroodpornego razem z 4 łodyżkami koperku. Posypać solą i pieprzem.



 
Na wierzch położyć łososia i polać oliwą.


Włożyć do piekarnika nagrzanego do temperatury 135 stopni C i piec przez ok. 40 min.
Przełożyć na talerz i polać powstałym sosem, który dodaje potrawie smaku. Podawać z ryżem.


wtorek, 7 stycznia 2014

Crêpes Suzette

Po tygodniowym oczekiwaniu, w sobotę dostałam książkę „Mastering the Art of French Cooking” (Julia Child, Louisette Bertholle, Simone Beck). Pierwszy przepis jaki wypróbowałam, to Crêpes Suzette, słodkie naleśniki polane pomarańczowym sosem, które świetnie nadają się na deser.

Składniki na ok. 22 naleśniki o średnicy 15 cm:
3/4 szklanki mleka,
3/4 szklanki wody,
3 żółtka,
1 łyżka cukru,
3 łyżki likieru pomarańczowego,
1 szklanka mąki pszennej,
70g roztopionego masła.

Składniki na sos:
1/2 szklanki cukru,
2 pomarańcze,
225g masła,
2/3 szklanki soku wyciśniętego z pomarańczy,
3 łyżki likieru pomarańczowego.

Dodatkowo, do podpalenia:
Cukier, likier pomarańczowy.

Wszystkie składniki na ciasto naleśnikowe należy umieścić w blenderze w takiej kolejności w jakiej są wymienione. Następnie dokładnie zmiksować.


Ciasto odstawić do lodówki na 2 godziny, w tym czasie powinno zgęstnieć. Po wyjęciu z lodówki można smażyć cieniutkie naleśniki. Przed pierwszym naleśnikiem należy natłuścić patelnię, później już nie jest to konieczne, gdyż w cieście znajduje się masło.


W celu przygotowania sosu, miksujemy w blenderze cukier wraz z cieniutko obraną skórką z pomarańczy (samą pomarańczową częścią). Dodajemy kawałki masła i dalej miksujemy. Następnie powoli dodajemy sok z pomarańczy i likier. Kiedy wszystkie składniki będą dobrze wymieszane, odkładamy do lodówki na 2 godziny, aby smaki się połączyły.




Schłodzoną masę podgrzewamy na patelni, aż zacznie przypominać karmel.


Naleśniki obtaczamy w sosie pojedynczo, następnie składamy w rożek i odkładamy na bok patelni, niech dalej nasiąkają. Powinny być dobrze pokryte sosem, żeby nie wchłonęły likieru i nie przypaliły się od płomienia. W przeciwnym wypadku będzie czuć spaleniznę i będą gorzkie w smaku. Następnie, na patelni, bądź po przełożeniu na talerz, posypujemy naleśniki cukrem, polewamy likierem i ostrożnie podpalamy.


Można podać same, albo z lodami. Jak dla mnie już same naleśniki z sosem były bardzo słodkie, wiec zrezygnowałam z lodów.